Żeby przeczytać poniższy artykuł, zarejestruj się na portalu
2016-10-28Pielęgniarstwo ogólnePielęgniarstwo chirurgicznePielęgniarstwo internistycznePielęgniarstwo diabetologicznePielęgniarstwo pediatrycznePielęgniarstwo kardiologicznePielęgniarstwo psychiatrycznePielęgniarstwo neurologicznePielęgniarstwo rodzinnePielęgniarstwo opieki długoterminowejPielęgniarstwo ginekologicznePielęgniarstwo anestezjologiczne i intensywnej opiekiPielęgniarstwo onkologicznePielęgniarstwo operacyjnePielęgniarstwo opieki paliatywnejPielęgniarstwo ratunkoweOchrona zdrowia pracującychPielęgniarstwo epidemiologicznePielęgniarstwo nefrologicznePielęgniarstwo neonatologicznePielęgniarstwo środowiska nauczania i wychowaniaPielęgniarstwo transplantacyjne

Pielęgniarki i położne w cieniu lekarzy. Kto straci na zmianach w POZ?

Pielęgniarki nie są zadowolone ze wstępnych propozycji zespołu powołanego w styczniu przez ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła. Eksperci projektujący ustawę o POZ chcą powołania koordynowanych przez lekarza zintegrowanych zespołów medycyny rodzinnej, co, zdaniem NIPiP, pozbawia samodzielności zawodowej, a w konsekwencji samodzielności gospodarczej przedstawicieli pielęgniarstwa i położnictwa.

- Z całym szacunkiem, ale zaskoczył mnie główny, jeśli nie jedyny padający w dyskusji argument, że pomysły zgłaszane na zespole uderzają w swobodę działalności gospodarczej. To jest dla mnie ostatni z argumentów, co mówię wprost i bez żadnych zastrzeżeń. Swoboda działalności gospodarczej to nie jakość, którą stawiałbym jako jedną z najważniejszych zasad, którymi ma się rządzić publiczny system opieki zdrowotnej – pod koniec kwietnia na parlamentarnym zespole ds. pielęgniarek, położnych i innych pracowników opieki zdrowotnej mówił minister Radziwiłł. - Najważniejsi są pacjenci, czego nie możemy tracić z oczu. Zawody medyczne mają prawo do godnej pracy, co jest oczywiste, ale robimy to wszystko nie dla siebie, a dla chorych. Jeśli chodzi o rozważania nad podstawową opieką zdrowotną, to musimy doprowadzić tak tutaj, jak i w wielu innych dziedzinach do rozwiązań o charakterze koordynowanej czy skoordynowanej opieki zdrowotnej. To hasło musi przyświecać pracom a także decyzjom w tym obszarze. Czy w ramach skoordynowanej opieki podstawowej możliwe jest utrzymanie różnych podmiotów współpracujących ze sobą na zasadzie wolnych podmiotów gospodarczych  – to decyzja, której jeszcze nie podjęliśmy.

Minister podkreśla nadrzędne dobro pacjenta, a pielęgniarki odpowiadają: perspektywa jednej listy zapisów do trzech specjalistów choremu nie pomoże. W praktyce wybiera on bowiem lekarza stojącego na czele zespołu, nie mając wpływu na dobór pielęgniarki i położnej. Ponadto zespół medycyny koordynowanej oznacza powrót do pracy ambulatoryjnej przez pielęgniarkę działającą w miejscu zamieszkania i zastój, a nawet upadek pielęgniarstwa rodzinnego.

To nie koniec zastrzeżeń. NRPiP poddaje w wątpliwość zasadność wyłączenia z ustawy o POZ świadczeń pielęgniarek szkolnych, kontruje też pomysł wspólnego finansowania świadczeń w zakresie lekarza, pielęgniarki i położnej. Osobne finansowanie jest w ocenie Izby bardziej transparentne.

Na ile sugestie wpłyną na finalny kształt projektu,  nie wiadomo. Na razie wiążące decyzje nie zapadły, a sam raport zespołu ustawy nie czyni, uspokaja minister Radziwiłł.

Termin konsultacji społecznych dotyczących propozycji Ministerstwa Zdrowia upływa 30 czerwca.

KOMENTARZE
Dodaj komentarz
button
close
SPECJALNOŚCI