Żeby przeczytać poniższy artykuł, zarejestruj się na portalu
2017-02-16Pielęgniarstwo epidemiologiczne

Tych pasażerów na gapę lepiej nie przywoź z podróży. Raport o chorobach zakaźnych, w tym polio i malarii

Współczynniki zapadalności na większość chorób objętych nadzorem nad chorobami zakaźnymi mają w Polsce tendencje spadkową, a gnębiąca część państw ebola, ale i zapalenie wątroby typu A wywoływane mrożonymi truskawkami (w roku 2012 w Holandii) czy jagodami (w 2013 r. na terenie Danii, Norwegii, Szwecji oraz Finlandii), stanowią dla nas relatywnie niewielkie zagrożenie, wynika z obszernego raportu „Sytuacja zdrowotna ludności w Polsce” Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakład Higieny. Raport, dostępny na oficjalnej stronie NIZP-PZH, omawia także szereg innych zagadnień. 

Dawni i nowi wrogowie: polio, gruźlica, malaria

Chociaż ogólną sytuację epidemiologiczną chorób zakaźnych można określić jako „dobrą i stosunkowo stabilną”, warto zachować czujność. Wśród chorób zasługujących na uwagę eksperci wymieniają m.in. takie w Polsce niewystępujące w ogóle lub sporadycznie, szczególnie istotne z punktu widzenia sytuacji epidemiologicznej. Do grupy zalicza się nierzadko zbyt późno rozpoznana i śmiertelna malaria, zawlekana najczęściej z terenów Afryki (w latach 2010–2015 21–36 odnotowanych przypadków rocznie), gorączka denga, endemicznie występująca w krajach Afryki, Ameryk, Południowej Azji i na wyspach Pacyfiku, jak również wirus polio, który w 2010 r. zaatakował Tadżykistan. Co szczególnie istotne dla Polski, w graniczącym z naszym krajem obwodzie zakarpacki Ukrainy również doszło do wystąpienia dwóch przypadków polio, stosunkowo niedawno, bo w 2015 r.

- Wymienione przykłady wskazują na realne zagrożenie zawleczenia dzikich wirusów polio na teren Polski, choć ryzyko wystąpienia ogniska porównywalnego z tym, które pojawiło się w Tadżykistanie jest bardzo niskie, ze względu na wysoki odsetek osób w Polsce zaszczepionych przeciw polio – podkreślają eksperci w raporcie NIZP-PZH. I dodają: - Poważnym problem zdrowotnym są infekcje, które stosunkowo często dotyczą grup migrujących do naszego kraju lub przebywających okresowo w obozach uchodźców – takie jak gruźlica, zakażenia HIV/AIDS. Wymagają one wzmożonego nadzoru oraz prowadzenia skoordynowanych działań w zakresie przeciwdziałania szerzeniu się tych chorób i ich leczenia.

Istotne dla sytuacji w Polsce choroby to także odra, wciąż występująca w Europie, w szczególności na Ukrainie, w Bułgarii i  Rumunii, ale i w 2011 r. we Francji oraz zakażenia przenoszone drogą pokarmową, jak dość często zawlekane do Polski wirusowe zapalenia wątroby typu A. Zawlekana bywa także cholera, głównie z Afryki i Południowej Azji oraz dur brzuszny, z Afryki Północnej i Zachodniej, południowej Azji, części Indonezji i Peru.

U sprzedawców ulicznych jesz na własne ryzyko

- Zakażenia przenoszone drogą pokarmową wiążą się ze spożyciem miejscowej żywności lub wody i nie zachowywanie należytej higien – zaznaczają eksperci.

5 głównych zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia to częste mycie rąk w podróży, unikanie potraw niegotowanych lub niedogotowanych, unikanie gotowej żywności przechowywanej w nieodpowiednich temperaturach (np. bufety, sprzedawcy uliczni), obieranie wszystkich owoców i warzyw, picie wody butelkowanej.

- Dobrze opisanym przykładem, jak łatwo choroby zakaźne mogą szerzyć się na terenie Unii Europejskiej jest ognisko wywołane zakażeniem enterokrwotoczną E. coli w Niemczech w 2011 r. Ognisko to wywołane było spożyciem skażonych kiełków. Spośród prawie 900 potwierdzonych przypadków zespołu hemolityczno­ -mocznicowego 5% dotyczyło obywateli innych krajów, w większości krajów Unii Europejskiej, w tym Polski (dwa przypadki) – relacjonują eksperci.

Szczepmy się częściej 

Zdaniem NIZP-PZH, szczególni istotnym w zapobieganiu chorobom zakaźnym jest promowanie szczepień odpłatnych, innych niż obowiązkowe, ale i przeciwdziałania tzw. „ruchom antyszczepionkowym”, zagrażających utracie odporności zbiorowiskowej osiągniętej dotychczas. Na tę samą kwestią uwagę zwracała Najwyższa Izba Kontroli w raporcie dotyczącym obowiązkowych szczepień ochronnych i gróźb z powodu ich zaniechania. Za przestrogę odstąpienia może służyć m.in. powrót krztuśca do Wielkiej Brytanii czy Japonii, przez niektórych tłumaczony niewystarczającą ilością zaszczepionych tam osób.

NIZP-PZH nawołuje ponadto m.in. do usprawnienia profilaktyki w zakresie zakażeń HIV oraz chorób przenoszonych drogą płciową, szczególnie wśród mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami oraz podniesienia wiarygodności danych epidemiologicznych z rejestracji zachorowań – podstawy większości podejmowanych decyzji. Sprzyjają temu zmiany w przepisach prawnych dotyczących nadzoru, wprowadzone w latach 2013–2014.

Karkołomnym - i arcyważnym - przedsięwzięciem może być kontrola skutków globalnego ocieplenia, przynoszącego zupełnie nowe wyzwania. W 2016 r. głośno było w Europie o wirusie Zika, przenoszonym przez preferujące ciepły klimat komary wywołujące mikrocefalię tzn. małogłowie u noworodków. Na chorobę narażone były ciężarne odwiedzające m.in. Hiszpanię, Turcję, Włochy czy Chorwację. Problem, z powodu wciąż wzrastających na Starym Kontynencie temperatur, nie został zażegnany.

Jak podaje agencja Reuters, koszt życia jednej osoby z małogłowiem to od 1 mln do 10 mln dolarów. 

Pełen raport dostępny jest pod adresem: http://www.pzh.gov.pl/stan-zdrowia-ludnosci/sytuacja-zdrowotna-ludnosci-w-polsce/.

KOMENTARZE
Dodaj komentarz
button
close
SPECJALNOŚCI